sobota, 25 lutego 2012


~   ~   ~


siedzę od kilku dni z myślą może napiszesz , a jednak nie .
Jestem naiwna wyraźnie mi napisałeś , że masz innych przyjaciół .
Chyba mnie to zabolało...
Nienawidzę się z Tobą kłócić i Ty o tym wiesz ,
ale tak chujowo się zachowujesz w stosunku do mnie więc musiałam .
Później się dowiedziałam o podejrzeniu nowotwora i nie daje rady .
Miałam ochotę się najebać , ale nie nie mam nawet siły żeby wyjść z domu .
A ciebie właśnie nie ma przy mnie ...
Ale może właśnie będzie tak lepiej , że już nigdy do siebie nie napiszemy ,
zapomnimy o tych czterech latach i bd żyli ze swoimi .
Może właśnie tak ma być , może tego chcesz .
..ale ja już nie chcę , chcę żebyś był , żebyś mnie wspierał :<






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz